Dzisiejszy rynek oferuje wiele ciekawej rozrywki dla młodych ludzi, którzy są skłonni do przyjmowania często w sposób bezmyślny negatywnych zachowań. Mam na myśli tutaj wiele gier komputerowych, które często skupiają się na przemocy i zabijaniu. Zastanówcie się na chwilkę, co dzieje się w umysłach młodych ludzi, którzy spędzają kilka godzin dziennie na „zabawie” w zabijanie.
Dlatego chcę Wam przedstawić ciekawą alternatywę dla Waszych dzieci. Gry bez przemocy to ciekawe i zdecydowanie najlepsze rozwiązanie dla Twojego dziecka! Gra Być uczniem Jezusa pokazuje, że można się świetnie bawić i jednocześnie poznać historię i troszkę geografii :)
Zobaczcie jak opisują ją sami autorzy:

Gra przybliża kulturę, tradycję i życie codzienne ludzi żyjących za czasów pierwszych chrześcijan. Przy jej opracowywaniu wykorzystano zdjęcia Ziemi Świętej (by jak najlepiej przedstawić krajobraz i klimat miejsc, w których rodziły się pierwsze wspólnoty chrześcijańskie), a także stworzono tysiące trójwymiarowych obiektów oddających architekturę, przedmioty i postacie z początku I w.n.e.
Gra ukazuje, jak mogły wyglądać np.: synagoga, rynek, łaźnia, kuźnia, zakład ciesielski, zakład garncarski, dom celnika, obrzeża miasta, cysterna, domy bogatych i biednych, a także dziesiątki innych miejsc. Podczas gry nie tylko można zobaczyć dawną Palestynę, ale także dużo się o niej dowiedzieć. Do wielu przedmiotów, miejsc i postaci dołączono ramki (pojawiające się po najechaniu na nie kursorem myszki), a w nich mnóstwo informacji i ciekawostek dotyczących świata starożytnego. W ten sposób omówione zostały zarówno tematy religii, prawa, obyczajów i edukacji, jak i fauny, flory, klimatu Ziemi Świętej, czy życia codziennego: ubiorów, posiłków, pracy i wypoczynku ówczesnych ludzi.
Oprócz walorów edukacyjnych program oferuje też doskonałą rozrywkę. W grze występuje mnóstwo akcentów humorystycznych i niespodziewanych zwrotów akcji. Można tu spotkać nietuzinkowe, przezabawne postaci: kowala mówiącego tylko wierszem, pociesznego pana Asafa "profesjonalnego farmaceutę", który każdemu próbuje wcisnąć jakieś ziółko, przygłuchą babcię, zamierzającą wsadzić gracza do więzienia, czy wesołego akwizytora oferującego wykałaczki, pióro kaczki i matę słomianą "mocny i twardy sen".
Może to być świetny upominek na każdą okazje dla dzieci. Polecam!







